rio cleaning
Blog
sprzątaniem biura po remoncie

Sprzątanie biura po remoncie: dlaczego kurz wraca po kilku dniach

Spis treści

Większość firm myśli, że po zakończeniu remontu najgorsze już za nimi. Ekipa budowlana wychodzi, ściany są pomalowane, meble wracają na miejsce i wszystko wygląda „prawie gotowe”.

Problem pojawia się zwykle dwa albo trzy dni później.

Na czarnych biurkach znowu widać biały osad. Klimatyzacja zaczyna rozprowadzać pył po całym piętrze. Pracownicy przecierają monitory kilka razy dziennie, a na wykładzinie obiektowej zostają ślady po butach.

I właśnie wtedy okazuje się, że zwykłe odkurzenie podłogi nie miało wiele wspólnego z profesjonalnym sprzątaniem biura po remoncie.

W nowoczesnych biurowcach w Warszawie największym problemem bardzo często nie są widoczne zabrudzenia, tylko drobny pył technologiczny. Po szlifowaniu gładzi albo montażu sufitów podwieszanych potrafi utrzymywać się w powietrzu jeszcze przez kilka dni.

Dlaczego kurz wraca do biura nawet kilka dni po remoncie?

W jednym z biur typu open space w centrum Warszawy pracownicy wrócili do pracy w poniedziałek rano po weekendowym remoncie. Wieczorem wszystko wyglądało dobrze. We wtorek rano na biurkach znowu pojawił się cienki biały nalot.

Problemem nie była podłoga.

Pył został w wentylacji, przy kratkach klimatyzacji i nad sufitami podwieszanymi. Przy włączonym obiegu powietrza wracał później do pomieszczeń przez prawie tydzień.

Tak wygląda wiele realizacji po szybkich remontach typu fit-out.

Profesjonalne sprzątanie biura w Warszawie coraz częściej obejmuje więc nie tylko powierzchnie robocze, ale też:

  • nawiewy;
  • profile przeszkleń aluminiowych;
  • okolice instalacji technicznych;
  • miejsca nad zabudowami i szafami;
  • strefy wspólne biurowców.

To właśnie tam zostaje najwięcej drobnego pyłu budowlanego, którego nie widać podczas standardowego odbioru powierzchni biurowej.

Jak wygląda profesjonalne sprzątanie biura po pracach budowlanych?

Największy błąd po remoncie polega na próbie „szybkiego ogarnięcia wszystkiego naraz”.

Przy standardowym serwisie biurowym to często działa. Po pracach budowlanych — prawie nigdy.

Najpierw trzeba usunąć cięższe zabrudzenia: resztki gipsu, pył po wierceniu, folie ochronne albo ślady po klejach. Dopiero później zaczyna się właściwe sprzątanie biur po remoncie.

W praktyce część powierzchni czyści się kilka razy.

Dotyczy to szczególnie:

  • ciemnych wykładzin;
  • matowych mebli;
  • czarnych elementów wyposażenia;
  • dużych przeszkleń przy naturalnym świetle.

Na takich powierzchniach bardzo szybko widać niedokładne doczyszczanie powierzchni po pracach budowlanych. Wieczorem biuro wygląda dobrze, ale rano pod światło pojawiają się smugi, pył i ślady po chemii.

Dlatego przy większych realizacjach wykorzystuje się odkurzacze przemysłowe z filtracją HEPA oraz osobne etapy doczyszczania szkła i wykładzin.

Dlaczego wykładzina po remoncie nadal zostawia biały pył?

To jedna z tych rzeczy, które zaskakują firmy najbardziej.

Wykładzina wygląda czysto. Została odkurzona, czasami nawet wyprana. A mimo to po kilku godzinach chodzenia po biurze na ciemnych butach pojawia się biały osad.

Najczęściej dzieje się tak po:

  • cięciu płyt g-k;
  • montażu ścianek;
  • szlifowaniu ścian;
  • wierceniu instalacji przy suficie.

Drobny pył wciska się głęboko we włókna i zwykłe odkurzanie nie zawsze go usuwa.

W biurach typu open space problem potrafi utrzymywać się kilka dni, szczególnie jeśli wcześniej wykonano tylko pobieżne usuwanie pyłu poremontowego z wykładzin.

W praktyce największą różnicę robi:

  • filtracja HEPA;
  • odpowiednia kolejność prac;
  • dokładne odkurzenie przed myciem;
  • ograniczenie ruchu po świeżo wyczyszczonej powierzchni.

Czasami jedno przejście odkurzaczem mniej oznacza później kilka dni dodatkowego kurzu w biurze.

Co najczęściej opóźnia ponowne otwarcie biura po remoncie?

W teorii wszystko wygląda prosto: remont kończy się w piątek, sprzątanie trwa w weekend, pracownicy wracają w poniedziałek.

W praktyce właśnie wtedy zaczynają się problemy.

Silikon przy szklanych ściankach jeszcze nie wysechł. Administracja budynku blokuje windę techniczną po 18:00. Część mebli wraca za późno. Wykładzina została wyprana wieczorem i rano nadal jest wilgotna.

Takie rzeczy bardzo często decydują o tym, czy biuro będzie gotowe na czas.

Dlatego dobra organizacja prac po remoncie biura zwykle zaczyna się jeszcze przed wejściem ekipy sprzątającej. Przy większych powierzchniach harmonogram prac technicznych bywa rozpisany niemal godzinowo — osobno szkło, osobno wykładziny, osobno odbiór techniczny.

W nowoczesnych biurowcach w Warszawie część prac można wykonywać wyłącznie wieczorem albo w weekend. To też wpływa na końcowy koszt i czas realizacji.

Czy chemia po sprzątaniu może uszkodzić nowe powierzchnie?

Może — i dzieje się to częściej, niż wielu firmom się wydaje.

Świeżo zamontowane listwy, matowe fronty mebli albo nowe przeszklenia są bardzo wrażliwe na agresywne środki chemiczne. Szczególnie ryzykowne jest szybkie usuwanie resztek klejów i farb mocną chemią.

Efekt? Drobne zmatowienia, mikrorysy albo odbarwienia, które widać dopiero po kilku dniach.

Dlatego profesjonalne przygotowanie biura do sprzątania zwykle obejmuje wcześniejsze sprawdzenie:

  • jakie materiały zostały użyte podczas remontu;
  • które powierzchnie nadal dosychają;
  • gdzie używano silikonów lub fug;
  • które elementy wymagają delikatniejszego czyszczenia.

Czasami lepiej poczekać kilka godzin dłużej niż później wymieniać uszkodzone elementy wykończenia.

Ile kosztuje sprzątanie biura po remoncie w Warszawie?

Cena za profesjonalne sprzątanie biura po remoncie w Warszawie zaczyna się zwykle od około 6 zł za m². Końcowa wycena zależy jednak bardziej od rodzaju zabrudzeń niż samego metrażu.

Biuro 150–200 m² po lekkim odświeżeniu ścian można przygotować nawet w jeden wieczór. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja po pełnym remoncie powierzchni 500–700 m² z dużą ilością szkła, wykładzin i zabudów technicznych.

W takich przypadkach często potrzebne są:

  • dwa etapy sprzątania;
  • nocna realizacja;
  • dodatkowe doczyszczanie szyb;
  • pranie wykładzin;
  • ponowna kontrola powierzchni rano.

W nowoczesnych biurach szkło potrafi zajmować nawet 30–40% powierzchni ścian działowych. I właśnie na szybach najłatwiej widać niedokładne doczyszczanie powierzchni szklanych po remoncie.

Na co zwrócić uwagę podczas odbioru biura po remoncie?

Najlepiej zrobić to rano, przy naturalnym świetle.

Wieczorem wiele rzeczy po prostu nie jest widocznych. Szyby wyglądają dobrze, wykładzina wydaje się czysta, a drobny pył przy listwach praktycznie znika przy sztucznym oświetleniu.

Dopiero rano wychodzą szczegóły.

Przy odbiorze warto sprawdzić:

  • czy klimatyzacja nie wyrzuca pyłu;
  • jak wyglądają szyby pod światło;
  • czy przy listwach nie został biały osad;
  • czy wykładzina nie zostawia śladów na butach;
  • czy przy gniazdkach i kablach nie ma pyłu po wierceniu.

Przed podpisaniem odbioru dobrze też poprosić ekipę sprzątającą o przejście przez biuro przy naturalnym świetle. Warto zapytać, czy zostały wyczyszczone kratki wentylacyjne i okolice nawiewów — to właśnie stamtąd najczęściej wraca pył kilka dni po remoncie.

To właśnie takie drobiazgi najczęściej decydują o tym, czy pracownicy uznają biuro za naprawdę gotowe do pracy.

Dobrze wykonane przygotowanie biura do ponownego otwarcia oznacza zwykle, że po dwóch dniach nie trzeba wracać do dodatkowego sprzątania.

FAQ

Dlaczego kurz wraca mimo dokładnego sprzątania?

Najczęściej pył pozostaje w wentylacji albo we włóknach wykładzin. Po remoncie drobne cząsteczki mogą osiadać jeszcze przez kilka dni, szczególnie w biurach z klimatyzacją działającą cały czas.

Czy trzeba wyłączać klimatyzację podczas sprzątania?

Przy intensywnym usuwaniu pyłu bardzo często tak. W przeciwnym razie zabrudzenia mogą być ponownie rozprowadzane po całej powierzchni biura.

Dlaczego szyby po remoncie wyglądają dobrze wieczorem, a rano już nie?

Wieczorem sztuczne światło ukrywa część smug i osadów. Rano, przy naturalnym świetle, widać nawet drobne ślady po pyle i chemii.

Kiedy nie warto od razu prać wykładziny po remoncie?

Jeżeli w biurze nadal trwają drobne prace techniczne albo silikon nie wysechł całkowicie, lepiej poczekać. Inaczej zabrudzenia szybko wrócą i część prac trzeba będzie powtarzać.