rio cleaning
Blog
sprzątanie

Czy biura na Woli powinny być sprzątane również w weekendy?

W piątek wieczorem biuro jest posprzątane. Wydaje się więc logiczne, że kolejny serwis będzie potrzebny dopiero w poniedziałek. Ale w ciągu weekendu w budynku mogą odbywać się spotkania, mogą pojawiać się pojedynczy pracownicy, może działać recepcja lub ochrona, mogą być wykonywane prace techniczne albo używane wybrane pomieszczenia. W poniedziałek biuro formalnie zaczyna nowy tydzień pracy, ale niektóre jego części mogły być używane już wcześniej, mimo zakończonego w piątek serwisu.

Rodzi się pytanie: czy weekend jest dla danego biura rzeczywistą przerwą w użytkowaniu, czy tylko przerwą w kalendarzu firmy sprzątającej?

Weekend nie zawsze oznacza, że biuro pozostaje puste

Grafik pracy firmy sprzątającej — od poniedziałku do piątku — nie musi pokrywać się z tym, jak faktycznie funkcjonuje dane biuro. Jeżeli w konkretnym obiekcie występują takie sytuacje, weekend przestaje być prostą przerwą:

  • pracownicy, którzy pojawiają się w biurze okazjonalnie w sobotę lub niedzielę;
  • spotkania lub wydarzenia zaplanowane poza standardowym tygodniem pracy;
  • praca wybranych działów, które funkcjonują w innym rytmie niż reszta firmy;
  • recepcja, ochrona lub personel techniczny obecny w budynku również w weekend;
  • podwykonawcy wykonujący prace poza zwykłymi godzinami pracy biura;
  • korzystanie z wybranych sal spotkań lub przestrzeni wspólnych.

Żadna z tych sytuacji nie jest regułą dla wszystkich biur — to zestaw scenariuszy, które mogą, ale nie muszą występować w danym obiekcie. Kluczowe jest to, czy któryś z nich rzeczywiście ma miejsce, a nie sama możliwość, że mógłby wystąpić.

Kluczowe pytanie brzmi: w jakim stanie biuro ma być w poniedziałek rano?

Sens weekendowego serwisu nie wynika z samego faktu, że są to dwa dodatkowe dni w tygodniu. Wynika z tego, w jakim stanie przestrzeń ma być gotowa na początek kolejnego cyklu pracy.

Można sobie wyobrazić dwie różne sytuacje. W pierwszej pełny serwis odbywa się w piątek, a biuro pozostaje przez weekend praktycznie nieużywane — w poniedziałek stan przestrzeni jest niemal identyczny jak w momencie zakończenia piątkowego sprzątania. W takim przypadku dodatkowy serwis w weekend nie zmienia wiele, bo nie ma czego przywracać do poprzedniego stanu.

W drugiej sytuacji przestrzeń jest używana już po piątkowym serwisie — pojawiają się ślady tego użytkowania, a poniedziałkowy poranek zastaje biuro w stanie innym niż to, w jakim zostało zostawione w piątek. W takim przypadku weekendowy serwis może mieć realne uzasadnienie, bo nowy tydzień pracy zaczyna się nie od stanu po sprzątaniu, tylko od stanu po weekendowym użytkowaniu.

Nie każdy weekend wymaga pełnego serwisu

Odpowiedzią nie musi być wybór między brakiem sprzątania a pełną obsługą całego biura. W zależności od tego, jak dokładnie przestrzeń jest wykorzystywana w weekend, uzasadniony zakres prac może obejmować tylko wybrane elementy:

  • wejście do budynku;
  • recepcję;
  • toalety;
  • kuchnię lub strefę socjalną;
  • sale spotkań, jeśli były wykorzystywane;
  • kosze na odpady;
  • powierzchnie bezpośrednio związane z pracami wykonywanymi w weekend.

Weekendowy serwis może więc oznaczać zarówno pełną obsługę biura, jak i ograniczony zakres, wynikający z tego, co faktycznie dzieje się w przestrzeni między piątkiem a poniedziałkiem — nie z góry ustalony, jednakowy dla każdego obiektu pakiet usług.

Harmonogram powinien wynikać z rytmu biura, a nie z kalendarza

Decyzję o weekendowym serwisie warto opierać na kilku konkretnych pytaniach, a nie na samym fakcie, że nadchodzi sobota:

  • czy biuro jest w jakikolwiek sposób używane po piątkowym serwisie;
  • które konkretnie pomieszczenia są wtedy wykorzystywane;
  • ile czasu upływa do kolejnego pełnego serwisu w poniedziałek lub w kolejnym tygodniu;
  • w jakim stanie przestrzeń powinna być na początek nowego cyklu pracy;
  • czy sens ma obsługa całego obiektu, czy tylko faktycznie użytkowanej części.

Sama sobota nie jest powodem do sprzątania. Powodem staje się konkretny sposób, w jaki obiekt jest w tym czasie eksploatowany.

Wola nie daje jednej odpowiedzi dla wszystkich biur

Nawet w obrębie jednej dzielnicy konkretne biura mogą mieć zupełnie inny rytm pracy. Jedno biuro może pozostawać całkowicie nieużywane od piątkowego wieczoru do poniedziałkowego poranka, podczas gdy inne, formalnie znajdujące się w tej samej okolicy, może przez cały weekend obsługiwać spotkania, gości albo prace techniczne.

Sam adres na Woli nie odpowiada na pytanie o weekendowy serwis. Odpowiedź daje dopiero sposób funkcjonowania konkretnego biura — a ten trzeba ustalić indywidualnie, niezależnie od tego, jak wygląda harmonogram innych obiektów w okolicy. To właśnie dlatego sprzątanie biur na Woli nie sprowadza się do jednego uniwersalnego grafiku, tylko każdorazowo wymaga dopasowania do konkretnego rytmu pracy danego biura.

Biuro na Woli nie potrzebuje weekendowego sprzątania tylko dlatego, że znajduje się właśnie w tej dzielnicy. Jeśli po piątkowym serwisie przestrzeń pozostaje nieużywana, dodatkowa obsługa może być zbędna. Jeżeli jednak weekend jest częścią rzeczywistego rytmu pracy obiektu, harmonogram sprzątania w weekendy powinien ten rytm uwzględniać, a nie opierać się wyłącznie na standardowym podziale na dni robocze.